*Oczami Jade*
Spokojnie sobie spałam gdy nagle na twarzy poczułampromyki słonca i usłyszałam dzwiek odsłanianej zaslony.
-Jade wstawaj- usłyszałam głos mojej przyjaciólki.
-Nie wstaje!!!-powiedziałam zła i przykryłam głowę poduszką. Nagle poczułam jak cos wemnie uderzyło!
-Wstawaj albo cie obleje wiadrem zimnej wody!!!-powieziała w złosci Megan.
-To sobie idz mi to wisi!!!
Po chwili poczyłam ze cos spłuwa mi po czole, a sekunde puzniej byłam juz całam mokra. Szybko sie zerwałam na nogi i nawzeszczałam na Meg.
-Nie denerwój sie Jade przeciez ci mówiłam. Moglas wstac jak prosiłam.
-Haha bardzo smieszne ty mnie nie prosilas ty mi kazałam wstać,-odpowiedziałam z sarkastycznie.
-Nie czepiaj sie szczegółów i sie wysusz bo za 30 minut mamy być w pracy!!!
- Co juz 10?- spojzalam na zegarek i zaczełam sie zbierać.
- Trzabyło nie balowac tyle wczoraj.
*Oczami Megan*
Jade ubierała sie, a ja w tym czasie właczyłam telewizor zeby posłuchac muzyki. Nagle puscili najnowszą piosenke One Direction - Best song ever. Zaczełam tanczyc gdzy moja przyjaciołka stała na schodach i sie ze mnie smiała.
-Megan Coldberg co ty wyprawiasz?- zapytała mnie a ja niewiedziałam co powiedzieć.
-Nic tylko se tanczę.
- Przestan sie wydurniac i choc do pracy.
*10 minut puzniej*
Byłysmy juz w Mc Donald's gotowe do pracy. Był dosc duzy ruch ale dałysmy sobie rady.W tym czasie nie działo sie nic ciekawego.
*2godziny puzniej*
Juz niedłuo miałysmy wyjsc z pracy gdy nagle weszedl klient. Zwruciałam na niego wzrok ujzałam piekne krecone,brązowe włosy zaczesane do góry. Na oczach miał czarne okulary. Podeszłam do niego i zapytałam co zamawia. po chwili jego namyslen usłyszałam głeboki meski głos.
- Poprosza porcje frytek i ciebię szlicznotko.
-Frytki zaraz bedą ale z tym drugim bedzie problem.-powiedzialam i odeszłam oddac zamowienie.
Megan pociageła mnie za reke na bok.
-Co chcesz- zapytałam.
-Wiesz ten chłopac co wzielas od niego zamowienie to jest Harry Styles.-odpowiedziała szeptem z wielkim usmiechem na twarzy.
-Kto?
-No ten jeden z One Direction.
-Aha i co nie interesuja oni mnie.
-Moze oni ciebie nie ale chyba wpadlas mu w oko bo cały czas sie patrzy na ciebie.
-Ta jasen a skad wiesz ze na mnie? hmmmm.
-Przeciez to ewidentnie widac.
-Przestan sobie zartowac.- Wypowiedziałam te słowa i poszlam mu dać jego zamówienie.
*oczami Harr'ego*
Ta kelnerka to piekna dziewczyna. Musze sie z nią umówić. O własnie tu idzie.
-Prosze bardzo oto twoje zamówienie.-powiedziala
-Hej a moze jak skonczysz prace to gdzies wyjdziemy razem?-zapytałem z niepewniscia czy sie zgodzi.
-Moze w dalekiej przyszłosci chociaż watpie w to.
- Oj niebądz taka. To chociaz podaj mi swój numer.
-Chyba snisz kotku.
-Masz mój numer jak zmienisz zdanie zadzwon.- dałem jej kartke i wyszłem.
*oczami Jade*
Dał mi kartke z numerem i wyszdł. Nie wiem co mam z tym zrobic czy zatrzymac czy wyżucic.Naszczescie to był juz koniec nasze zmiany. Odłozyłysmy fartuchy i poszłysmy do domu.
-Hej Jade co tam masz na kartce?-zapytała meg widzac ze przygądam sie małej kartce.
-A nic ciekawego tylko numer tego Stylesa czy jak mu tam.
-Ze co dał ci swój numer. Szczesciara.
Weszłysmy do domu powedrowalam prosto do pokoju i wzielam pidżame a nastepnie poszłam wziąsc prysznic. Gdzy wyszłam z łazienki i załatwiłam swoje sprawy. Wziełam laptopa i weszłam na tt dałam fallow paru osobą a nastepnie poszłam spac.
_________________________________________________________________________________
5 Komentarzy i nastepny rozdział.
poza kilkoma błędami bardzo ciekawie się zaczyna
OdpowiedzUsuńno jest kilka błedów ale spoko sie czyta czekam na next
OdpowiedzUsuńPrzyzna jest kilka błędów ale nic nie szkodzi
OdpowiedzUsuńCzekam na next <3
Pisz następny !! Zajebisty <3
OdpowiedzUsuń