poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Rozdział 3 ;)

*Oczami Jade*
Właśnie wyszłyśmy z pracy.Przez całą drogę nic nie mówiłyśmy a ja byłam strasznie zamyślona.
-Jade,Jade halo powruć na ziemię-Nagle z mojego zamyślenia wyrwał mnie głos mojej przyjaciółki
-Co co się dzieje?-Zapytałam zdezorientowana.
-Zamyśliłaś się. Twój tata dzwonił.
-I co mówił?
-Mówił ze miał przyjść z jego znajomym i ma jakąś niespodziankę ale ze ten jego znajomy się rozchorował przyśle 5 jakiś tam chłopaków.
-Aha i tyle
- A i kazał ci przekazać ze oni będą trochę wcześniej bo mieszkaj niedaleko.
-To fajnie.
Byłyśmy juz pod domem. Weszłam, rzuciłam torebkę na szafkę i poszłam do swojego pokoju się szykować na spotkanie z Harrym. długo myślałam nad strojem i nie wiedziałam co wybrać. To czy to. Jednak po pół godzinnym namyśle wybrałam ten, Poszłam do łazienki wziąć prysznic,umyć zęby a następnie się umalować delikatnie ponieważ nie lubię mieć dużo makijarzu na twarzy. Podkreslilam oczy maskarą i usta pomalowałam jasno różową szminką. Następnie poszłam do pokoju się ubrać. Po 15 minutach byłam gotowa do wyjścia.
-Pa Meg idę już-Rzuciłam krótko wychodząc z domu
-Pa-usłyszałam głos przyjaciółki zamykając drzwi.
Poszłam do parku i przy fontannie czekał juz Harry z różą w reku.

*Oczami Harrego*
Właśnie idzie. Pięknie wygląda.
-Witaj ślicznotko-Powiedziałem po czym dałem jej kwiat róży i ucałowałem w jej zgrabną rączkę
-Hej
-Myślałem ze już nie przyjdziesz.
-Wiesz miałam taki zamiar.
-Na serio?
-Nie głuptasie tylko się droczę z tobą
-To dobrze bo za taką piękną kobieta poszedłbym i na koniec świata.

*Oczami  Jade*
-Jestem Jade.
-Ja Harry.
Szliśmy przez park i rozmawialiśmy, smialismy się.Było bardzo miło księżyc świecił, niebo było gwieździste. Tak szczerze mówiąc jak się pozna Harrego lepiej jest zabawny i miły, nie zgrywa gwiazdy jak nie którzy. Zbliżała się północ.
-Moze odprowadzić cie do domu?
-Było by miło.
-To chidzmy.
-Akurat mieszkam niedaleko.
Styles odprowadził mnie pod dom. Zanim weszłam on ucałował mnie w policzek.
- Do zobaczenia następnym razem-powiedział
- Do zobaczenia-opowiedziałam i weszłam do domu. Megan chyba już spała. Chciałam po cichu wejsc po schodach ale było ciemno i się przewróciłam. Za chwile z pokoju wybiegła zaspana Meg.
-Nic ci nie jest - spytała widząc mnie lezącą na podłodze.
-Nie tylko się potknęłam.
- Wystrasyłas mnie.
-Przepraszam nie chciałam.
-Nic się nie stało, wstawaj i idz spac ja tez idę.
Wstałam i poszłam prosto do pokoju,przebrałam się w pidżamę i poszłam spać.

________________________________________________________________________
4 kom- 4 rozdział
przepraszam za błedy.

4 komentarze:

  1. niech Meg będzie zboczona, niech Meg będzie zboczona, niech Meg będzie zboczona i z Niallerkiem xD

    taka tam tw Milcia

    rozdział zejbiaszczy, nic ująć nic dodać xD

    niech Meg bd więcej xD

    pisać miesiąc jeden rozdział - tak to ja xD

    Happy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. super, Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  3. zajebisty dawaj nexxt <3

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ;3
    Zostałaś nominowana do Liebster Award. ;)
    Więcej na: http://everything-about-you-forever.blogspot.com/2013/08/liebster-award-d.html

    OdpowiedzUsuń